Ostatnia
modyfikacja:
2013-06-30

Drzewo gigant

Licznik odwiedzin:
 

Zagadka została wreszcie rozwiązana :) - chodziło o buka zwyczajnego (Fagus sylvatica).
W związku z tym chciałbym serdecznie podziękować przede wszystkim dwóm forumowiczom Forum Leksykonu Drzewa i Krzewy: Panu Mariuszowi Siemińskiemu oraz osobie podpisującej się nickiem kolos, które udzieliły zgodnych i - wszystko na to wskazuje - poprawnych odpowiedzi. Poniżej pozwalam sobie zacytować odpowiedź Pana Mariusza:

Pokrój drzewa jak i zabarwienie gałązek jednoznacznie wskazuje, że to jest po prostu buk pospolity. Siedlisko również - to zapewne bór mieszany jodłowo-bukowy; widać nieco innych gatunków najprawdopodobniej jako wynik działalności gospodarki leśniej. Ów buk jak sądzę (a jestem tego całkowicie pewien bo nieraz już takie drzewa oglądałem) został zostawiony przez leśników jako drzewo nasienne - innego wytłumaczenia nie ma dlaczego został się taki rodzynek. Poza tym niekoniecznie musi być olbrzymem, stare buki rosnące w zwarciu zazwyczaj dorastają do 35 - 40 m wysokości. Ten tu może mieć 200-300 lat i jest cennym żródłem materiału nasiennego, dlatego został oszczędzony i tak monumentalnie wygląda na tle młodszych drzew (zapewnie kilkudziesięcioletnich). Jak łatwo się domyśleć patrząc na to zdjęcie, takich drzew kiedyś było tam znacznie więcej; to konkurencja innych drzew, nie koniecznie buków, wymusiła na nim taki wysoki wzrost. Są jeszcze na szczęście miejsca w Polsce, choć nieliczne, gdzie rosną piękne kilkusetlenie starodrzewie.

Mam nadzieję że odpowiedź Cię usatysfakcjownowała.
Pozdrawiam.

Poniżej treść zagadki:

Witam, chciałem prosić o pomoc w oznaczeniu gatunku drzewa-giganta. Rośnie ono w Beskidzie Małym, w pobliżu szczytu Kocierz. Przedstawione poniżej zdjęcie zostało wykonane 30.09.2007 z sąsieniego pasma (dokł. ze szczytu Ściszków Groń), czyli z odległości kilku km. Widać na nim ogromną, kopulastą koronę niezwykle wyraźnie górującą nad wszystkimi innymi drzewami, w tym bardzo wysokimi przecież świerkami. Kształt korony może sugerować, że jest to lipa, jednak przeczy temu wczesne przebarwienie i opadanie liści, które na dodatek są brązowe, a nie żółte. Orzech włoski nie osiąga aż takich rozmiarów. Czyżby zatem był to kasztanowiec?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc; mój adres mailowy to mailto:nk4pgpl@gmail.com.
Pozdrawiam, Piotrek

P.S. Przy okazji zapraszam na stronę główną mojego serwisu poświęconego drzewom.



19. sierpień 2006. Tego dnia po raz pierwszy go zobaczyłem. Na horyzoncie...

Drzewo gigant
Drzewo gigant


5. stycznia 2008 udało mi się zbliżyć o kilkaset metrów do drzewa-giganta. Zdjęcia wykonałem przy użyciu 12-krotnego ZOOM-a:

Drzewo gigant
Drzewo gigant


18. maja 2008. Zejście prawie na sam dół masywu:

Drzewo gigant


25. stycznia 2009. Znane przysłowie "do trzech razy sztuka" tym razem na szczęście się sprawdziło. Po dwóch nieudanych próbach znalezienia drzewa w tym miesiącu, próbach z wykorzystaniem oprócz map także GPS-u i kompasu, okupionych m.in. zerwaniem w zaspie zderzaka samochodu i uszkodzeniem kierunkowskazu, wreszcie udało się! Ale po kolei. Wczoraj wybrałem się z bratem na Gugów Groń aby po pierwsze sprawdzić czy drzewo nadal istnieje i, jeśli tak, za pomocą mapy ustalić w miarę dokładnie jego położenie. Okazało się, że powinno się ono znajdować na grzbiecie masywu Kocierza pomiędzy szczytem Beskid a przecinającą grzbiet drogą na Andrychów. Dziś postanowiliśmy z Zygmuntem sprawdzić słuszność w/w przewidywań. I oto po przejściu niecałego kilometra, na wyraźnym wypłaszczeniu grzbietu, znaleźliśmy go! Muszę przyznać, że pierwsze wrażenie stanowił lekki niedosyt - wyobrażałem sobie, że drzewo będzie większe. Po zmierzeniu obwodu pnia okazało się, że ma on tylko 2.74m (Φ 0.87m; pomiar 11-11-2011: 2.79m), wysokość oceniam natomiast na około 30m (pomiar 11-11-2011 dalmierzem laserowym: 28m). A więc rozmiary Giganta bynajmniej nie szokują. Prawdopodobnie drzewo "pomaga sobie w robieniu wrażenia" tym, że rośnie dokładnie na samym grzbiecie, a dodatkowo drzewa w jego bezpośrednim sąsiedztwie mają raczej przeciętną wysokość. A propos otoczenia, to kilkadziesiąt metrów od Giganta rośnie niewiele mniejszy buk. Co ciekawe, ponieważ z Gugowego Gronia widoczny jest tylko jeden "gigant", oba drzewa muszą być usytułowane w ten sposób, że patrząc na nie z GG, ich obrazy zlewają się ze sobą. Jeśli rozmiary Giganta powodują lekki niedosyt, to w ocenie jego monumentalnej sylwetki z niezwykle strzelistymi konarami nie może być mowy o żadnym rozczarowaniu. Wręcz przeciwnie - drzewo to jest jednym z najpiękniejszych, jakie kiedykolwiek widziałem. I nie ma żadnych wątpliwości, że warto było je bliżej poznać :). Zresztą, oceńcie sami...

Buk gigant Buk gigant
Buk-gigant.

Buk obok buka-giganta
Niewiele mniejszy buk, rosnący kilkadziesiąt metrów od buka-giganta.